Wydrukuj tę stronę

PSZCZELI JAD NA ZMARSZCZKI

27 stycznia 2014

pszczola.jpgMedycyna ludowa od dawna wykorzystywała farmakologiczne właściwości jadu pszczelego. Jad pszczeli jest kompleksem toksycznych peptydów i białek ( mellityna stanowi do 50% składu jadu pszczelego, innymi składnikami są np.: apamina, adolapina, dopamina, norepinefryna, histamina). Inna jego nazwa to apitoksyna. Od wieków stosowano go jako lek na bóle reumatyczne, schorzenia układu nerwowego, migreny, a nawet do usuwania blizn pooperacyjnych.

Jad pszczeli wykorzystuje się również w leczeniu alergii. Ma on również działanie przeciwnowotworowe i antybakteryjne. Wykazano, że apitoksyna niszczy także wirusa HIV, powodując uszkodzenia w jego osłonie białkowej. Jest wiele metod aplikacji jadu pszczelego w celach leczniczych lub upiększających np. ukłucie pszczoły, wcieranie emulsji, maści, kremów z jadem, ukłucia podskórne, jonoforeza, preparaty wodne i oleiste w ampułkach.

 

Najnowsze badania dowodzą, że jad pszczeli może skutecznie zwalczać zmarszczki i zapobiegać ich powstawaniu, ponieważ wydzielina gruczołu jadowego pszczoły pobudza produkcję kolagenu. Gdy skóra styka się z pszczelim jadem, mózg natychmiast wysyła do komórek sygnał, że należy rozpocząć proces gojenia. W efekcie, w miejscu zaatakowanym jadem wzmaga się cyrkulacja krwi, stymulując produkcję kolagenu i elastyny a dodatkowo przyspieszona zostaje odnowa komórek. Kolagen wzmacnia tkanki ciała, podczas gdy elastyna to białko, które pomaga skórze pozostać napiętą i odpowiada za jej sprężystość W ten sposób, produkty na bazie pszczelego jadu działają przeciwzmarszczkowo i odmładzająco. Kosmetyki zawierające jad pszczeli mają pomagać w utrzymaniu równomiernego kolorytu i elastyczności skóry.

 

Ta pszczela substancja przeciera sobie również drogę do salonów kosmetycznych,SPA i uzdrowisk. Niestety jeden gram jadu z Nowej Zelandii, największego i najbardziej prestiżowego producenta, kosztuje około 300 dolarów, to około osiem razy więcej niż aktualna wartość złota. Jady pszczele produkowane poza Nową Zelandią są znacznie tańsze, co nie znaczy tanie.
W dążeniu do zdrowia i nieskazitelnej urody nie należy jednak zapominać, że jad pszczeli jest silnym alergenem, a w przedawkowany staje się  trucizną.

 

Red. Port.

Oceń ten artykuł
(6 głosów)