Bardzo często odwlekamy w czasie połknięcie środka przeciwbólowego, przeciwgorączkowego. Liczymy na to, że samo przejdzie. Aż w końcu ból kręgosłupa, czy ucisk w skroniach stają się trudne do wytrzymania.
Nie warto zwlekać z zażyciem tabletki. Bo im słabszy ból, tym łatwiej go zwalczyć. Z reguły wystarczy też mniejsza dawka leku. Poza tym gdy ból narasta i staje się silny , mogą pojawić się dodatkowe dolegliwości np. nudności. By poczuć ulgę sięgamy wtedy po dużo większe ilości leków, zatem łatwiej o przedawkowanie. To szkodzi zaś m. in. na układ trawienny i moczowy. Gdy taka sytuacja się powtarza, można się uzależnić. Lekarze zalecają więc, by sięgać po tabletkę, gdy ból zaczyna dawać o sobie znać. Dopiero po czterech – sześciu godzinach można przyjąć kolejną dawkę. Podobna zasada obowiązuje przy gorączce. Po zażyciu leku nie czekamy ,aż temperatura zacznie znów szybko rosnąć. Bierzemy kolejne tabletki tak, jak napisano w ulotce, czyli mniej więcej co sześć godzin. To sprawia, że substancja przeciwgorączkowa utrzymuje się w organizmie na stałym poziomie i dzięki temu odczuwamy znaczny komfort w drodze przez chorobę.
Red. Port.