poniedziałek, 25 października 2021
Miło Cię widzieć!

piekna-dziewczyna-w-czarna-czapke-2_290574Dla wystających spod beretu włosów mróz jest bezlitosny. Przede wszystkim trwale uszkadza strukturę kosmyków, przez co stają się one mniej sprężyste i zaczynają się łamać. Oczywiście, noszenie ciepłych okryć również nie wpływa rewelacyjnie na kondycję naszej fryzury, bo skóra poci się i wytwarza więcej łoju. 

Ale z dwojga złego, lepiej  ukryć włosy pod wełnianą czapką niż narazić je na destrukcyjne działanie niskich temperatur.

 

Trzeba unikać noszenia w zimie czapek, jak również szalików ze sztucznych włókien, ponieważ mimowolne pocieranie włosów o taki materiał powoduje ich elektryzowanie się. Sprawą równie ważną jest to, by taka czapka, czy chusta  przepuszczała  powietrze. Skóra głowy pod syntetyczną tkaniną po prostu nie oddycha, to zaś powoduje, że we włosach może pojawić się łupież, skóra może swędzić, a zalegający w mieszkach włosowych łój sprawi, że nowe włosy będą rosły znacznie cieńsze i słabsze. Grube i mocne włosy utracą zgromadzoną w nich wodę, przez co przesuszą się.

 

Czapka powinna być z naturalnego materiału – wełny, bawełny, nie może uciskać głowy i być zbyt gruba.  Czapki powinny być wyłożone od wewnątrz podszewką, na przykład z naturalnego jedwabiu, bo wełna może mechanicznie uszkodzić włosy.

 

Sposobem by zachować dobra fryzurę po zdjęciu czapki może być: gładko wyczesany warkocz, który dobrze wygląda nawet, jeśli włosy nie są świeże albo krótki potarganiec, czyli fryzura, którą stylizujemy zaraz po zdjęciu czapki. Idealnym rozwiązaniem będzie ciepły kaptur, który ochroni naszą głowę, a jednocześnie nie zniszczy włosów.

 

Red. Port.

Oceń ten artykuł
(8 głosów)