wtorek, 25 stycznia 2022
Miło Cię widzieć!

CZYM SĄ PRZEBARWIENIA I JAK Z NIMI WALCZYĆ

piegi_02Przebarwienia na skórze to widoczne  plamy o nieregularnym kształcie, zróżnicowanym kolorycie i różnej wielkości. Odróżniają się one od otaczającej je zdrowej skóry. Istnieją różne przyczyny powstawania przebarwień a ich obecność powoduje dyskomfort u osób posiadających te defekty. W większości przypadków problem przebarwień na skórze dotyczy kobiet, nie jest jednak obcy i mężczyznom. Zmiany pigmentowe skóry występują zarówno na ciele jak i na twarzy. Do najczęściej występujących przebarwień zaliczyć możemy: piegi, plamy starcze, plamy wątrobowe, ostuda, przebarwienia potrądzikowe, przebarwienia posłoneczne.

Przebarwienia skóry w postaci plam starczych mogą pojawić się nawet u ludzi młodych (poniżej 30. roku życia). Z reguły są one wynikiem intensywnego  narażenia skóry na promienie UV. Aby się ustrzec przed przedwczesnym powstawaniem takich zmian, należy stosować kremy i emulsje z filtrami UV i unikać bezpośredniej ekspozycji skóry na słońce w lecie, w godzinach od 12 do 16. Należy podkreślić, że kupno kremu z filtrem 5 czy 10 jest zupełnie bezcelowe. Warunki dużego nasłonecznienie wymagają filtra od 20 wzwyż. Najbardziej powinni uważać osoby spędzające czas nad akwenami wodnymi oraz wysoko w górach – także zimą. Śnieg bardzo dobrze odbija promienie UV! Plamy starcze to niegroźna przypadłość pod warunkiem, że faktycznie nią właśnie są.  Przebarwienia skóry mogą być również efektem chorób endokrynologicznych – choroby tarczycy, niedoczynność nadnerczy. Pojawiają się także u kobiet w okresie ciąży, podczas stosowania antykoncepcji hormonalnej oraz w okresie okołomenopauzalnym. Spotykamy je również w niewydolności wątroby. Czasem przebarwienia mogą być nieprawidłową odpowiedzią na stosowane leki. Pamiętajmy! Każda nowo powstała plamka, która rośnie, ma nieregularny kształt, przybiera kolor czarny bądź czerwonym, swędzi lub boli wymaga wizyty u dermatologa. To może być bowiem czerniak. Najwłaściwiej byłoby, pomimo nieestetycznego wyglądu pozostawić plamki starcze w spokoju i nie narażać zmienionej już skóry na ewentualne powikłania pozabiegowe. Tak czy inaczej wiele osób decyduje się je jednak usunąć, zwłaszcza te najbardziej widoczne. Do wyboru jest kilka metod – laseroterapia, fototerapia, krioterapia, mikrodermoabrazja. Z drugiej strony można stosować kremy i emulsje zawierające, m.in. hydrochinon, tretinoinę, kwas kojowy. Ich skuteczność jest niestety kwestią indywidualną.

 

Przebarwienia w formie piegów mają wygląd drobnych, brunatnych plamek. Umiejscowione są one w miejscach szczególnie narażonych na promieniowanie słoneczne; twarz, dłonie, ramiona, przedramię. Piegi są gładkie, nie wystają ponad poziom skóry. Często występują u osób z jasną karnacją i rudymi włosami. Na słońcu piegi ciemnieją i jest ich więcej. Charakteryzują się zwiększonym zagęszczeniem melanocytów. Ilość melanocytów w piegach jest mniejsza niż w otaczającej skórze, jednakże melanocyty są większe i mają wzmożoną aktywność, przez co ich zabarwienie jest ciemniejsze nż reszta skóry. Są to zmiany dziedziczne, występujące już wieku dziecięcym i utrzymujące się przez całe życie. Wraz z wiekiem ich ilość zwiększa się, a kolor plamek przybiera na intensywniści. Piegi same w sobie nie stanowią żadnego zagrożenia. Jednak osoby, które je mają, są w nieco większym stopniu narażone na oparzenia słoneczne czy nowotwory skóry (chodzi o raka kolczystokomórkowego i podstawnokomórkowego skóry). Biorąc to pod uwagę, ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy piegi należy usuwać.  Piegi dodają uroku i stanowią pewien element określonego typu urody. Dlatego zanim je usuniemy, warto się zastanowić, czy taki zabieg jest konieczny. Bezpiecznym  sposobem można spróbować pozbyć się nieakceptowanych plamek przygotowując domową maseczkę, np.:

 

- z chrzanu: sparzony i utarty na drobnej tarce korzeń chrzanu wymieszać na papkę z odtłuszczonym kefirem lub kwaśnym mlekiem. Dla zagęszczenia można dodać trochę mąki ziemniaczanej.

 

Nałożyć na umytą twarz na ok. 15 min. Zmyć przegotowaną letnią wodą;

 

- skórki świeżego ogórka: sparzoną skórkę świeżego ogórka bardzo drobno posiekać, wymieszać z naturalnym jogurtem lub kefirem, w razie potrzeby zagęścić odrobiną ziemniaczanej mąki.

 

Nałożyć na umytą twarz na ok. 15 min. Zmyć przegotowaną letnią wodą;

 

- porzeczkową: 2 łyżki rozgniecionych białych lub czerwonych porzeczek (świeżych lub mrożonych) wymieszać z mąką ziemniaczaną na gęstą papkę. Nałożyć na umytą twarz na ok. 15 min.

 

Zmyć przegotowaną letnią wodą.

 

- dobrym sposobem oprócz wyżej wymienionych maseczek jest stosowanie toniku z soku białych lub czerwonych porzeczek (rozcieńczonego pół na pół z przegotowaną wodą).

 

Duża ilość witaminy C oraz beta-karotenu w codziennej diecie pozwala zmniejszyć powstawanie piegów i przebarwień. Warto więc jeść warzywa i owoce, które je zawierają, m.in. marchewkę, czerwone i czarne porzeczki, truskawki i cytrusy.

 

piegi_01Również dobrym rozwiązaniem w walce z piegami i innymi przebarwieniami skóry są kremy rozjaśniające z kwasem witaminy A, czy z kwasem mlekowym, które złuszczają naskórek wraz z powierzchniowymi plamami. W aptekach można także kupić preparaty zawierające hydrochinon, który redukuje aktywność melanocytów , zapobiega powstawaniu nowych plam i jednocześnie działa wybielająco na powstałe już zmiany.  Systematyczne stosowanie takich preparatów przynosi zadowalające efekty. Przebarwienia skórne można także zlikwidować u kosmetyczki, która  złuszczy naskórek kwasem glikolowym. Wybierając takie rozwiązanie problemu pamiętajmy, że niezbędnych jest kilka takich zabiegów, aby przyniosły one pożądany efekt. Przebarwienia można także likwidować stosując mikrodermabrazję czyli mechaniczne ścieranie naskórka. Można też stosować różne środki odbarwiające takie jak kwas witaminy A, kwas owocowy AHA, kwas glikolowy oraz maści i pasty złuszczające. Stosowanie preparatów odbarwiających czy złuszczających nie jest jednak idealnym wyjściem, ponieważ często powodują  one uczulenia, podrażnienia skóry i nierównomierne jej odbarwienie.

 

Ostuda, czyli melanodermia, to bardzo częsta dolegliwość skórna, pojawiająca się niemal wyłącznie u kobiet w wieku rozrodczym. Przejawia się brązowymi i szarymi przebarwieniami skórnymi, zlokalizowanymi głównie na policzkach, górnej wardze, czole i podbródku. Istnieją cztery rodzaje ostudy: naskórkowa, skórna, mieszana oraz nienazwana ostuda -notowana u osób z ciemną karnacją. Ostuda naskórkowa charakteryzuje się nadmierną ilością melaniny w powierzchownych warstwach skóry. Cechą charakterystyczną ostudy skórnej jest obecność melanofagów (komórek pochłaniających melaninę) w skórze właściwej. Typ mieszany ma cechy zarówno ostudy naskórkowej, jak i skórnej. W rozpoznaniu ostudy pomaga lampa Wooda, a znacznie rzadziej konieczne jest przeprowadzenie biopsji skóry. Typowe leczenie tej dolegliwości polega na stosowaniu kremów i maści z hydrochinonem. Substancja ta jest skuteczna w rozjaśnianiu ciemnych przebarwień na czole, policzkach i podbródku. Leki z hydrochinonem stosowane są dwa razy dziennie. Ważne jest również używanie kremów z filtrem, które - nakładane na twarz - chronią ją przed szkodliwym wpływem promieniowania słonecznego. Leczenie najskuteczniejsze jest w przypadku ostudy naskórkowej, gdyż pigmenty są najbliżej wierzchnich warstw skóry. Ostuda może minąć samoistnie, bez konieczności leczenia. Dzieje się tak zazwyczaj w przypadku ostudy wywołanej przyjmowaniem hormonów lub zaburzeniami hormonalnymi w ciąży. U niektórych kobiet przebarwienia znikają po urodzeniu dziecka lub zaprzestaniu stosowania antykoncepcji hormonalnej bądź hormonalnej terapii zastępczej.

 

Przebarwienia potrądzikowe są niejednokrotnie równie uciążliwe i trudne do usunięcia, jak sam trądzik. Czasem powstają one po niewłaściwej kuracji, na przykład przeprowadzanej na własną rękę bez konsultacji z lekarzem lub zaniedbań związanych z pielęgnacją skóry. Mogą jednak być wynikiem reakcji nazbyt wrażliwej skóry na proces leczenia, nawet wówczas, gdy jest on przeprowadzany całkiem poprawnie. Opalanie niestety nie zniweluje tych zmian skórnych, a nawet je utrwali i różnica kolorystyczna pozostanie na całe życie. Dodatkowym powodem, dla którego należy zachować ostrożność w obcowaniu z promieniami słonecznymi, jest zwiększona wrażliwość skóry przez jakiś czas po zakończeniu leczenia trądziku. Przebarwienia potrądzikowe należy leczyć! W tym celu zwykle podaje się zarówno pewne środki farmakologiczne, jak i wykonuje się specjalne peelingi dermatologiczne oraz takie zabiegi, jak mikrodermabrazja lub złuszczanie naskórka za pomocą kwasów owocowych. Często też przebarwienia potrądzikowe leczy się przy użyciu preparatów do depigmentacji i substancji wybielających.  Choć nie jest to właściwe leczenie, lecz raczej działania pomocnicze. W celu przyspieszenia i polepszenia efektów leczenia można także zakupić specjalne kremy na przebarwienia potrądzikowe. W tym wypadku należy uzgodnić z lekarzem, jakie kremy możemy zastosować, a jakich powinniśmy unikać. Przy dzisiejszym rozwoju medycyny estetycznej i kosmetologii nie musimy się już obawiać, że przebarwienia potrądzikowe pozostaną na całe życie. Wprawdzie usunięcie ich może zabrać trochę czasu, ale jest jak najbardziej możliwe.

 

przebarwieniaTak zwane plamy wątrobowe to duże obszary skóry zabarwionej brązowym pigmentem, pojawiające się najczęściej na grzbiecie dłoni. Aby ich uniknąć - i uchronić się przed nowotworem skóry - trzeba używać kremu z mocnymi filtrami przeciwsłonecznymi.  U ludzi, których układ pokarmowy i wydalniczy funkcjonują nieprawidłowo, dochodzi do stałego zatrucia komórek, prowadzącego do zmian chorobowych typowych dla procesu starzenia się.  Badania wykazują istnienie 22 trucizn gromadzących się w jelitach. Stanowią one tylko część zbadanych i zdefiniowanych, a niektóre z nich mają silne działanie  trujące nawet w niewielkich stężeniach. Są to m.in.: fenol, amoniak, siarkowodór, kadaweryna, agmatyna, krezol, kwas masłowy, botulina (toksyna jadu kiełbasianego), muskaryna, tioglobina i inne. Wymienione toksyny mogą powodować powstawanie plam wątrobowych, przyspieszają proces starzenia się i w niektórych skrajnych przypadkach powodują śmierć. Jeśli już występują takie przebarwienia, a nie są one wynikiem przewlekłej, często ukrytej choroby, dobrze jest zastosować jakiś krem odbarwiający (można go kupić bez recepty) albo użyć łagodnego, naturalnego rozjaśniacza. Zanim jednak nastąpi widoczna poprawa, może minąć kilka miesięcy. Dlatego nie warto wychodzić z domu bez odpowiedniej ochrony przed słońcem. Plamy wątrobowe - wyglądające zwykle jak piegi, tylko dużo od nich większe - są raczej niegroźne. Jeżeli jednak w takim miejscu czujesz mrowienie, swędzenie, jeśli plama zmienia kolor albo zaczyna krwawić - jak najszybciej skontaktuj się z lekarzem. Niektóre rodzaje nowotworów skóry - na przykład czerniak - mogą w początkowym stadium wyglądać jak plamy wątrobowe. Jeśli wiemy już, że takie zmiany nie są groźne, możemy próbować się ich pozbyć samodzielnie.  Istnieje wiele domowych sposobów na choćby częściowe zniwelowanie tego typu przebarwień, np.:

 

- Smarowanie plam sokiem z cytryny 2 razy dziennie. Jego lekko kwaśny odczyn jest wystarczająco silny, aby usunąć zewnętrzną warstwę naskórka i rozjaśnić przebarwienia.

 

- Stosowanie zmiksowanego miodu z jogurtem. Wystarczy łyżeczka naturalnego jogurtu i łyżeczka miodu. Raz dziennie należy nałożyć  tę papkę na plamy, pozostawić na 30 minut do wyschnięcia,  potem spłukać.

 

- Pokryć plamy żelem z aloesu - jeśli to możliwe, wyciśniętym ze świeżych liści. Należy zerwać liść, przeciąć go w połowie i wycisnąć gęstą, żelowatą galaretkę. Aloes zawiera substancje, które przyspieszają złuszczanie naskórka i wzrost nowych, zdrowych komórek. Stosować  1-2 razy dziennie.

 

- Ludowa mądrość głosi, że dobrym sposobem na plamy wątrobowe jest przecieranie ich maślanką. Maślanka zawiera kwas mlekowy, który pomaga delikatnie złuszczyć uszkodzoną przez słońce skórę oraz zlikwidować przebarwienia.

 

Jeżeli domowe metody nie pomagają - twój lekarz może skierować cię do dermatologa, który obejrzy zmiany i zaleci właściwe leczenie. Czasami przebarwienia można usunąć laserem albo za pomocą ciekłego azotu. Niestety, takie zabiegi nie są zwykle refundowane przez NFZ.

 

Red. Port.

Oceń ten artykuł
(21 głosów)