niedziela, 13 października 2019
Miło Cię widzieć!

Jest wyrok w procesie Ewy Minge i chirurga plastycznego!

Jej twarz jest naturalna, czy jednak nie?

Ewa Minge z uporem maniaka przekonywała nas, iż nie miała żadnych operacji plastycznych.

W programie Agnieszki Szulim„Na językach” Andrzej Sankowski opowiedział o ingerencjach chirurga, jakich w jego ocenie dopuściła się gwiazda.

Celebrytka nie zgadzając się z publicznym oczernianiem jej uznała, że skieruje sprawę do sądu.

- Moja babcia, widząc lekarza wypowiadającego się na temat mojego wyglądu w programie "Na językach", rozpłakała się.

Zapytała mnie: "Dlaczego oni ci to robią? Przecież to nieprawda".

Wtedy uświadomiła mi, że wszystko w życiu ma swoje granice i o swoje dobre imię trzeba walczyć – mówi w rozmowie z Super Expressem.

Po ponad 1,5 roku oczekiwania na wyrok, spawa w końcu dobiegła końca.

Sąd na warszawskim Mokotowie uznał, że twarz Minge jest w stu procentach naturalna.

- Kluczowe znaczenie w sprawie miało podważenie przez dr. Sankowskiego prawdziwości wcześniejszych wypowiedzi Ewy Minge na temat jej wyglądu.

Biorąc pod uwagę kwalifikacje i doświadczenie lekarza, w oczach widzów jego wypowiedź czyniła z mojej klientki kłamcę.

To właśnie ta okoliczność stanowiła powód skierowania sprawy do sądu – mówi mecenas Piotr Barczak.

Skoro nie jest ofiarą operacji plastycznych, co doprowadziło ją do takiego strasznego stanu?

 

Źródło: http://www.celebryci.com.pl/