sobota, 22 lutego 2020
Miło Cię widzieć!

Jest kolejny powód, aby się szczepić

czy szczepicSzczepić się czy nie? Kwestia mająca zarówno rzeszę zwolenników, jak i przeciwników. Wokół szczepionek krąży wiele mitów, jak na przykład to, że są niebezpieczne, gdyż zawierają rtęć czy powodują autyzm. Tymczasem w ostatnim raporcie opublikowanym na łamach "The Review on Antimicrobial Resistance" możemy przeczytać, że szczepionki to obecnie także nowa broń w walce z bakteriami opornymi na antybiotyki.

 

Nie ma co ukrywać, szczepionka to wynalazek, za sprawą którego ocalały na świecie miliony istnień. Podczas ukłucia do organizmu pacjenta wprowadzany jest materiał biologiczny w postaci osłabionych mikroorganizmów, ich fragmentów czy jak w przypadku nowoczesnych szczepionek - tylko adiuwant, czyli element odpowiedzialny za poszczepienne pobudzenie układu immunologicznego do wytworzenia przeciwciał na dany antygen. Wbrew wszelkim pogłoskom, szczepionki są uznawane za najbezpieczniejsze ,,leki’’, oczywiście w przypadku, kiedy organizm pacjenta jest w pełni sprawny i gotowy do stoczenia walki z intruzami, które wtargnęły na jego teren.

 

Obecnie wiele uwagi poświęca się mikroorganizmom opornym na antybiotyki. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) jest to aktualnie jedno z największych zagrożeń dla ludzkiego zdrowia. Problem wciąż przybiera na sile, a co więcej, może nawet prowadzić do uwstecznienie medycyny. Lekooporność bakterii powodowana jest przede wszystkim zbyt częstym lub nieodpowiednim przyjmowaniem antybiotyków przez ludzi, a także dodawaniem ich do pasz, aby zwiększyć tempo przybierania masy przez zwierzęta hodowlane. Stworzenie nowych antybiotyków jest procesem niezwykle długim. Zwykle potrzeba więcej niż 10 lat, aby nowy preparat pojawił się na półkach w aptekach. 

 

W nawiązaniu do panującego na całym świecie kryzysu związanego z lekoopornymi szczepami mikroorganizmów, w ostatnich dnia w Wielkiej Brytanii wydany został oficjalny raport nawołujący do szerszego wykorzystania istniejących szczepionek oraz do wspierania badań nad nowymi preparatami. Jest to bowiem niezwykle ważne narzędzie w walce z mikroorganizmami, na które nie działają dostępne antybiotyki. Dzięki szczepieniom przeciwko bakteriom możemy zapobiec wystąpieniu choroby, a tym samym zmniejszyć ryzyko konieczności przyjmowania antybiotyków. Jako przykład można podać drobnoustrój jakim jest Streptococcus pneumoniae. Szczep ten wywołuje zapalenie opon mózgowych oraz zapalenie płuc. Szacuje się ze rocznie na świecie umiera ponad 800 tys. dzieci poniżej 5 roku życia w wyniku infekcji wspomnianym mikroorganizmem. Należy podkreślić, że szczepionka przeciwko tym bakteriom jest już dostępna i jeśli każde dziecko zostałoby zaszczepione, to liczba dni gdy dzieci w wieku poniżej 5 lat przyjmują antybiotyki zmniejszyłaby się niemalże o połowę!

 

Jak zatem widać, w szczepionkach drzemie ogromny potencjał. Niestety wciąż istnieje wiele patogennych mikroorganizmów, na które nie udało się dotychczas stworzyć skuteczniej broni. Do najbardziej niepokojących należą te, które wykazują oporność względem karbapenemów. Należą do nich m.in. oporne szczepy E. coli, C. difficile czy rzeżączki.

 

 

 

 

 

Źródło: http://biotechnologia.pl/

 

Oceń ten artykuł
(1 głos)