czwartek, 02 grudnia 2021
Miło Cię widzieć!

Mikroflora jelitowa a otyłość

mikrofloraZe względu na stopień rozpowszechnienia, otyłość coraz częściej określana jest mianem epidemii. Zakłada się, że ponad połowa naszej populacji ma problemy z nadmierną masą ciała. Według prognozy Światowej Organizacji Zdrowia WHO (World Health Organization) na 2015 r., liczba osób z nadwagą wzrośnie do około 2,3 mld, zaś otyłych powyżej 15. roku życia – do około 700 mln.

 

Problem nadmiernej masy ciała jest nie tylko kwestią estetyki, ale przede wszystkim zdrowia. Otyłość jest chorobą, natomiast nadwaga – wstępem do tej choroby. Wśród zaburzeń związanych ze zbyt dużą ilością tkanki tłuszczowej znajdują się cukrzyca typu 2, choroby układu krążenia, choroby układu ruchu, schorzenia wątroby i trzustki, problemy z układem oddechowym czy niepłodność.

 

Przyczyny
Przyczyn otyłości jest wiele, jednak jej występowanie najczęściej jest przejawem dodatniego bilansu energetycznego. Mówiąc krótko, spożywamy zbyt duże ilości pożywienia w stosunku do zapotrzebowania energetycznego organizmu. Przyczyniają się do niej również siedzący tryb życia oraz słaba jakość przyjmowanych pokarmów. W mniejszym stopniu o otyłości decydują geny, problemy hormonalne czy przyjmowane leki (np. sterydy, insulina).

 

Coraz częściej naukowcy zwracają uwagę na jeszcze jeden ważny czynnik, przyczyniający się do gromadzenia tkanki tłuszczowej. Okazuje się, że wystąpienie otyłości może mieć związek z zaburzeniami flory bakteryjnej jelit. Dla wielu osób brzmi to nieprawdopodobnie, jednak fakt ten potwierdza wiele współczesnych badań naukowych.

 

Mikroorganizmy, bytujące w przewodzie pokarmowym, odgrywają ważną rolę w prawidłowym funkcjonowaniu wielu układów organizmu. Wśród ich funkcji można wymienić: wspomaganie prawidłowego trawienia i przyswajania składników odżywczych, regulowanie przyswajania energii z pożywienia oraz wspomaganie układu odpornościowego człowieka. Dobroczynne mikroorganizmy, dzięki wytwarzaniu związków antybakteryjnych, chronią organizm człowieka przed wnikaniem i namnażaniem szkodliwych drobnoustrojów. Niestety współczesny styl życia sprzyja zaburzeniom w proporcji między florą pożyteczną dla człowieka a florą szkodliwą.

 

Stres, dieta bogata w tłuszcze nasycone i cukry proste oraz przyjmowanie niektórych leków (antybiotyki, przeciwbólowe) sprzyjają dominacji patogennych mikroorganizmów w jelitach. Co niekorzystne, zwiększają one wchłanianie cukrów prostych w jelicie oraz umożliwiają trawienie wielocukrów roślinnych, których człowiek nie potrafi bądź ma ograniczone możliwości trawienia. Wszystko to powoduje zwiększenie dziennego dowozu energii z pożywienia o nawet 200 kcal na dobę. Powstałe na skutek bakteryjnej fermentacji krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (SCFA) nie tylko zwiększają magazynowanie tłuszczu, ale co gorsze – utrudniają jego zużywanie. Stąd prosta droga do nadwagi.

 

Probiotyki
Aby zapewnić prawidłowy skład mikroflory jelitowej, z pomocą przychodzą probiotyki. W ten sposób nazywamy żywe bakterie, które dzięki wielu istotnym funkcjom poprawiają skład bakteryjny jelit. Probiotyki nie tylko uzupełniają niedobór „pożytecznych” bakterii w przewodzie pokarmowym, ale hamują rozwój drobnoustrojów szkodliwych, współodpowiedzialnych za zwiększanie masy ciała. Możemy sięgnąć zarówno po preparaty jednoszczepowe, jak i wieloszczepowe wraz z probiotykami. Pamiętajmy jednak o ich właściwym doborze. Wśród dobrze przebadanych szczepów probiotycznych znajdują się m.in. Lactobacillus plantarum 299v, Bifidobacterium bifidum W23, Bifidobacterium lactis W51 oraz Lactobacillus acidophillus W22.

 

mgr inż.
Weronika Bandosz - dietetyk
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

 Źródło: http://kosmetologiaestetyczna.com/

 

Oceń ten artykuł
(4 głosów)