wtorek, 25 stycznia 2022
Miło Cię widzieć!

Colostrum to unikalny, najsilniej regenerujący organizm ludzki bioaktywny surowiec naturalny.

Zapraszamy na nowe studia podyplomowe w WSZKiPZ

Mezoterapia igłowa

Mezoterapia jest niechirurgiczną metodą stosowaną do regeneracji i poprawy wyglądu skóry, jej odmłodzenia, w leczeniu cellulitu, rozstępów a także w leczeniu i profilaktyce łysienia.

 

XI Festiwal Fryzjerski Hair Fair
XI Festiwal Kosmetyczny Beauty Fair
5-6 listopada 2011
Nowe miejsce targów - hala wystawiennicza Expo Silesia w Sosnowcu


Uwaga – bezpłatne autobusy dla uczestników targów co 20 minut spod Spodka w Katowicach.


Kolejny raz mamy zaszczyt zaprosić Państwa na rozpoznawalne i prestiżowe targi - Festiwal Fryzjerski Hair Fair i Festiwal Kosmetyczny Beauty Fair, które odbędą się w tym roku w nowym miejscu – nowoczesnej hali wystawienniczej Expo Silesia w Sosnowcu (ul. Braci Mieroszewskich 124)

Ta cykliczna impreza targowa o charakterze festiwalowym, która na stałe już wpisała się w kalendarz imprez branżowych, jest wydarzeniem międzynarodowym, goszczącym Mistrzów Grzebienia i Nożyczek, firmy związane z branżą oraz przedstawicieli wszystkich aktywnych środowisk fryzjerskich i kosmetycznych. Nasza propozycja skierowana jest do wszystkich tych, którym nie są obce tematy kreacji stylu poprzez dbałość o włosy, ogólnie pojętą urodę, zdrowie, wizaż, wygląd i estetykę. W szczególności zwracamy się do Was - profesjonalistów, którzy ze swej pasji uczynili zawód oraz każdego, komu bliskie są tematy pielęgnacji ciała, włosów i paznokci, ich stylizacji oraz zdrowia.

 

Gorąco zachęcamy do udziału w tym niecodziennym wydarzeniu, które w jednym miejscu i jednym czasie daje niepowtarzalną możliwość zetknięcia się z wielkim światem kreatorów, nowości i kierunków rozwoju tak bardzo prężnej branży.


Oprócz niezwykle ciekawych prezentacji nowinek, najnowszych stylów i trendów na nadchodzący sezon, spektakularnych pokazów na scenie głównej oraz na stoiskach naszych wystawców, organizator proponuje udział w licznych konkursach, które stwarzają idealną okazję do podniesienia swoich kwalifikacji oraz sprawdzenia się wśród innych, jak również do zdobycia laurów i nagród przydatnych w dalszej pracy i rozwoju zawodowym.

 

Niezwykle ciekawą i cieszącą się ogromnym zainteresowaniem atrakcją jest organizowana po raz drugi PARADA SZKÓŁ FRYZJERSKICH, do udziału w której gorąco zapraszamy. Młode talenty występują na deskach sceny głównej! Oddajemy do dyspozycji festiwalową scenę zespołom uczniów, którzy pod kierownictwem opiekuna dydaktycznego przygotowują krótki pokaz – show, prezentując go w festiwalową sobotę szerokiej publiczności. Pierwsze kroki we fryzjerskiej karierze stawia się na Hair Fair!!!

 

W tym roku mamy przyjemność zainaugurować I Kongres Kosmetyczny Beauty Fair, pod patronatem naukowym GWSH. Zachęcamy do skorzystania z niezwykle ciekawych wykładów prowadzonych przez znakomitych specjalistów w dziedzinie kosmetyki, kosmetologii i podologii. Ponadto zapraszamy do uczestnictwa w panelu seminaryjnym, gdzie specjaliści zaprezentują aktualne i istotne tematy związane z rozwojem branży kosmetycznej, fryzjerskiej i paznokciowej, a także zapoznają uczestników z najnowszymi technikami zabiegów, kosmetykami i urządzeniami. Eksperci z dziedzin związanych z tematyką targów zaprezentują najnowsze osiągnięcia w zakresie kosmetyków, zabiegów, urządzeń gabinetowych i wiele innych. Szczegółowe programy seminariów na www.festiwalfryzjerski.pl


UWAGA!!! W TYM ROKU KONGRES I PANEL SEMINARYJNY BEZPŁATNIE DLA KAŻDEGO UCZESTNIKA TARGÓW!!!

Na targach nie zabraknie także zmagań i emocji konkursowych. 11. edycja Festiwalu to już tradycyjnie okazja do powalczenia o cenne puchary i nagrody. Podczas targów odbędą się konkursy:

 

FRYZJERSTWO: Dla uczniów i mistrzów zawodu:
- Konkurs Juniorów o Puchar Śląska w 4 kategoriach. Zwycięzca, który zbierze największą sumę punktów w obydwu konkurencjach - zostanie uhonorowany prestiżowym PUCHAREM ŚLĄSKA.
- Konkurs TOP CITY - Nowatorski i kreatywny, gdzie w kategorii OPEN we fryzjerstwie oceniana będzie nie tylko fryzura, ale również wygląd, makijaż i stylizacja modelki. W komisji zasiądą przedstawiciele mediów branżowych, Mistrzowie Fryzjerstwa znani na całym świecie, czołowe postacie polskiej sceny fryzjerskiej.

 

KOSMETYKA: Dla kosmetyczek, wizażystów i stylistów przewidziane zostały zmagania w konkursach:
- X Ogólnopolskie Mistrzostwa Makijażu Ekstrawaganckiego;

- I Mistrzostwa w Makijażu Ciała BodyPainting;
- V Mistrzostwa w zdobieniu fantazyjnym paznokci FANTASMAGOIRE 2011;
- III Mistrzostwa w zdobieniu paznokci biznesowych Nail Bussines;
- II Ogólnopolskie Internetowe Mistrzostwa Foot&Hand

 

ZESPOŁY – FRYZJER+WIZAŻYSTA
- II Internetowy Konkurs Metamorfozy bez skalpela

 

Dodatkowe nagrody i wyróżnienia: Osoby, które wezmą udział we wszystkich 3 konkurencjach FANTASMAGORIE (NAIL BUSSINES+ FOOT & - HAND+FANTASMAGORIE) – ubiegają się o PUCHAR GRAND PRIX
- PUCHAR ŚLĄSKA - juniorzy mogą startować w jednej lub w obu konkurencjach w danej kategorii. Zawodnik, biorący udział w obu konkurencjach kwalifikuje się do punktacji PUCHAROWEJ.
Organizator – firma WATS generalny dystrybutor marki Laboratoire Ducastel przewidział wysokie nagrody pieniężne dla zwycięzców oraz dyplomy dla każdego uczestnika, jak również liczne nagrody rzeczowe od sponsorów.

 

Niebywałą atrakcją Festiwalu co roku jest scena główna, która wypełniona pokazami znanych firm oraz gwiazd fryzjerstwa i kosmetyki stanowi najważniejszą atrakcję Festiwalu. Także w tym roku Krzysztof Ibisz, który jest gospodarzem sceny zaprasza do wzięcia udziału w spektaklach najjaśniejszych postaci światowego fryzjerstwa. Już teraz możemy zaprosić na pokaz Gwiazdy Festiwalu – francuskiego stylisty Jean – Pierre’a Ree znanego na całym świecie członka Intercoiffure (France). Ponadto producenci najlepszych na polskim rynku kosmetyków zaprezentują najnowsze kolekcje i uczesania na sezon 2011/2012.

 

Szczegółowy program festiwalu i regulamin każdego z konkursów jest opublikowany na oficjalnej stronie festiwalu www.festiwalfryzjerski.pl oraz dostępny u organizatora.

Ceny biletów indywidualnych:
sobota NORMALNY 20,00 zł
sobota ULGOWY 10,00 zł

Sobota Pakiet – 30,00 zł
niedziela NORMALNY 30,00 zł
niedziela ULGOWY 20,00 zł

Niedziela Pakiet – 45,00 zł





Bilety grupowe: specjalne warunki dla GRUP ZORGANIZOWANYCH – czytaj na www.festiwalfryzjerski.pl
BEZPŁATNY UDZIAŁ DLA GRUP SZKOLNYCH W SOBOTNICH TARGACH!!!

O szczegóły pytaj u organizatora, kontakt z organizatorem najpóźniej do dnia 15 października tel. (032) 222-60-57 lub email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

Godziny otwarcia dla publiczności: 5.11.2011 (sobota) 11.00-18.00
6.11.2011 (niedziela) 9:00 – 18:00

 

Zapraszamy – Festiwal to święto wszystkich Fryzjerów, Wizażystów i Kosmetyczek

Organizator: WATS Sp. z o.o. 41-400 Mysłowice, ul. Obrzeżna Płn 15 C; (32) 222-60-57 email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

www.festiwalfryzjerski.pl

 

 


Luksusowa usługa w czasach kryzysu

 

Jedno z podstawowych praw ekonomii mówi, iż w czasach kryzysu jako pierwsze z wydatków gospodarstwa domowego eliminowane są wydatki na usługi luksusowe. Jednak na szczęście ludzie szybko przyzwyczajają się do określonych standardów życia i z pewnej grupy usług niechętnie rezygnują.

 

A usługi kosmetyczne i fryzjerskie do takich właśnie należą. Klienci więc nie rezygnują z nich, ale w czasach kryzysu, potrzebują konkretnego uzasadnienia dla poniesionych kosztów, więc bardziej zwracają uwagę na jakość opłaconych usług. Przecież muszą ponieść więcej „wyrzeczeń”, aby się na taki „luksus” zdecydować.

W oczach wielu klientów usługą luksusową jest zarówno regulacja brwi jak i zabieg IPL, dlatego wymagania co do jakości wykonania i obsługi są jednakowo wysokie. Zaniedbania w wykonaniu „tanich” usług mogą sprawić, iż nie znajdziemy klientów na te droższe, ponieważ zrażony klient pójdzie do konkurencji, nawet jeżeli ta będzie miała wyższe ceny. Natomiast dobrze przeprowadzona obsługa będzie skutkowała większą lojalnością obecnych klientów i pozyskiwaniem nowych.

Luksusowa usługa nie polega jedynie na wykonaniu jej z należytą dokładnością i z użyciem dobrych materiałów.

Na traktowanie usługi jako luksus wpływają okoliczności jej wykonania: od sposobu podjęcia decyzji o wizycie w salonie, przez sposób dokonania rezerwacji, jakość wykonania usługi, po wyjście klienta z salonu oraz jego nastrój i odczucia po zabiegu.

 

Jakość w prezentacji usług i przyjmowaniu rezerwacji

Idę do kosmetyczki – ta decyzja jest podejmowana bardzo często „impulsywnie” pod wpływem emocji – chęci poprawienia sobie nastroju, zmęczenia całodziennymi zmaganiami. Młode matki i osoby pracujące mają najczęściej czas dla siebie dopiero późnym wieczorem i często wtedy podejmują decyzję o odwiedzeniu salonu kosmetycznego lub fryzjera. Musimy optymalnie wykorzystać ten moment i pozwolić klientom znaleźć nasz salon w Internecie, wybrać interesującą usługę i umówić się na wizytę. Jeżeli nie damy im szansy zapisać się wieczorem z domu, następnego dnia rano nie będzie już o swoim pomyśle pamiętał.

Nie powinniśmy lekceważyć sposobu przyjmowania rezerwacji, ponieważ zasada pierwszego wrażenia – sposób w jaki przyjmujemy rezerwację wizyty od nowego klienta – bardzo często decyduje o tym, czy ta wizyta w ogóle się odbędzie. Nowy klient nie jest jeszcze lojalny, bo przecież nawet „starzy” klienci po kolejnym zajętym telefonie mogą stracić cierpliwość.

Optymalnym rozwiązaniem jest kompetentna recepcja, która jest do dyspozycji klientów do późnych godzin wieczornych, ale niestety jest to rozwiązanie bardzo kosztowne.

Pośrednim rozwiązaniem jest instalacja automatycznej sekretarki, na którą będą mogli się nagrywać klienci, zostawiając np. numer telefonu.

Jako alternatywę sugeruję wykorzystanie internetowych rezerwacji, przy których klient samodzielnie może wybrać dogodny termin i samodzielnie dokonać rezerwacji.

 

Przypomnienia o wizycie – luksus, na który cię stać

W natłoku bieżących spraw ludzie bardzo często zapominają o zaplanowanych wizytach – idealnym rozwiązaniem jest wysłanie sms-a z przypomnieniem o wizycie. Jest to relatywnie tanie rozwiązanie o bardzo dużej skuteczności. Obecnie wszystkie szanujące się prywatne ośrodki zdrowia mają już wprowadzoną tę usługę i nie wyobrażają sobie funkcjonowania bez niej. Salony kosmetyczne są kolejną branżą, która wkrótce masowo będzie z niej korzystać. Warto pomyśleć o tym rozwiązaniu już dziś.

 

Luksus bezproblemowego odwołania wizyty

Bardzo duża grupa ludzi wstydzi się osobiście odwołać wizytę w rozmowie telefonicznej. Pozwól im w prosty sposób to zrobić – klienci, którzy podjęli decyzję o rezygnacji z wizyty i tak nie przyjdą, a ty będziesz miała możliwość zaproponowania tego terminu komuś z listy rezerwowej.

 

Wiedza o kliencie

Gromadź wiedzę o kliencie, o jego ostatnich zabiegach, preferencjach. Pozwól mu czuć się luksusowo, by miał świadomość, że jest kimś wyróżnionym, indywidualnie traktowanym. „Jak tam dłonie po ostatnim zabiegu parafinowym? Dla Pani białą kawę bez cukru, prawda?” – takie słowa sprawią, że klient pomyśli: O, pamiętała! Jestem dla niej kimś wyjątkowym!

 

Luksusowy zabieg

To nie tylko doskonałe materiały i wykonanie zabiegu, ale również maksymalne skupienie uwagi na kliencie. Ten czas powinien być tylko dla niego – za to płaci i podświadomie tego wymaga. Niedopuszczalne jest odejście od klienta w trakcie zabiegu po to, aby odebrać telefon lub udzielać informacji klientom, którzy przyszli osobiście do salonu.

Po dobrze przeprowadzonym zabiegu klient jest zadowolony i odprężony. Wykorzystaj ten moment i zaproponuj mu odwiedzenie swojej strony internetowej, na której będzie mógł poczytać o nowych zabiegach i umówić się na kolejną wizytę.

 

Jarosław Walczuk - Praktyk e-biznesu, wykładowca uczelniany i prelegent konferencji branży fryzjersko-kosmetycznej i e-biznesu. Właściciel systemu do zrządzania salonami Zapisy24.pl.

Klient doby Internetu

 

Klienci są skarbem naszej firmy”, „Najważniejszy jest klient” i kilka innych sloganów jest wyrytych w głowach każdego właściciela salonu kosmetycznego, solarium lub SPA.

 

Są to stwierdzenia jak najbardziej prawdziwe, tylko czy sama ich znajomość pozwoli osiągnąć sukces? Trudniejsze już są odpowiedzi na pytania:

• Kim jest mój klient?

• Jak często przychodzi do mojego salonu?

• Jakie zabiegi wykonuje? Do jakich zabiegów ma przeciwwskazania?

• Czego dokładnie oczekuje?

• Jakimi usługami może być w przyszłości zainteresowany?

• Ile wydał u mnie pieniędzy? Ile jest dla mnie wart?

 

To właśnie znajomość odpowiedzi na te pytania mogą zapewnić sukces waszej firmie – dlaczego? Obecnie większość firm prezentuje zbliżoną jakość usług i sprzętu, na którym pracuje, a konkurencja pomiędzy firmami w branży kosmetycznej, solaryjnej i wellness & spa przesuwa się w kierunku sprawnego zarządzania klientem – jego oczekiwaniami i postawami.

Klient na przestrzeni kilku ostatnich lat przeszedł bardzo istotną metamorfozę. Jest bardzo wymagający, oczekuje 100% uwagi podczas zabiegu, jest „doinformowany” na temat nowości kosmetycznych, łatwo zmienia usługodawcę w przypadku niespełnienia jego oczekiwań.

Do odpowiedzi na powyższe pytania pomocna jest tzw. karta klienta – często prowadzona w formie luźnych notatek przy rezerwacji w tradycyjnym kalendarzu. Niestety, taka wiedza jest ulotna i trudna do zarządzania. W tym momencie pomagają narzędzia informatyczne. Karta klienta w połączeniu z wprowadzaniem wykonywanych usług dostarczy kluczowej wiedzy o kliencie.

 

Karta klienta powinna zawierać następujące niezbędne elementy:

• Imię, nazwisko (musimy w jakiś sposób zidentyfikować klienta).

• Numer telefonu (najlepiej komórkowego).

• Data urodzin (opcjonalnie) – ludzie niechętnie podają takie dane, ale chętnie biorą udział w promocjach urodzinowych.

• E-mail (warto mieć e-maile klientów aby wysyłać do nich informacje o promocjach, przypomnienia wizyty itp).

• Przeciwwskazania/uwagi (tu możemy wpisać uwagi dotyczące klienta np. przyzwyczajenia: lubi wypić białą kawę przed zabiegiem).

• Status klienta: np. (VIP, normalny, niepewny (nie przychodzi na zabiegi, odwołuje), na czarnej liście (nie chcemy jego wizyt)).

• Lista wykonanych usług (jaka usługa, data, kto wykonywał, ilość usług, wartość usług).

 

Zebrane w karcie klienta informacje pozwolą nam na indywidualne podejście do klienta, który to z pewnościa doceni. Wprowadzanie technologii informatycznych do salonu może otworzyć nam zupełnie nowe możliwości i sprostać wzrastającym oczekiwaniom klienta doby Internetu.

 

Oczekiwanie tegoż klienta wobec salonu są stosunkowo proste:

• Aktualna informacja (aktualne cenniki, promocje).

• Rezerwacja wizyt przez Internet (swoboda wyboru terminu, pracownika, usługi).

• Przypominanie o wizycie (SMS, e-mail).

• Indywidualne traktowanie.

• Prezentacja salonu.

 

Aktualna informacja

Klient wymaga na stronie www aktualnego cennika, wypisania promocji, informacji o nowościach w salonie. Jeżeli powyższe informacje nie będą aktualne, nikt nie będzie wchodził na waszą stronę.

 

Rezerwacje wizyt w salonie przez Internet

To nowy trend przybywający do Polski wielkimi krokami. Fakt posiadania strony www już nie wystarcza wobec coraz bardziej wyrafinowanych potrzeb klientów. Wykorzystanie przez klientów Internetu w codziennym życiu jest powszechne i stawia nowe wymagania właścicielom salonów kosmetycznych, SPA i solarium. Stawiają oni bowiem pytanie: “Dlaczego mogę zarezerwować przez Internet bilet do teatru czy do kina wybierając nawet miejsce, wycieczki, bilety lotnicze, kolejowe InterCity, a nie mogę zapisać się do kosmetyczki czy solarium?”. Klienci stają się coraz bardziej wymagający i chcą mieć swobodę wyboru: terminu, pracownika, usługi.

System rezerwacji przez Internet bazuje na wspólnym kalendarzu, w którym zapisuje się wizyty zgłoszone telefonicznie i przez Internet. Klient widzi te same wolne terminy co recepcja lub kosmetyczka i dokonuje swobodnego wyboru klikając w wolne miejsce. Klient może także wybrać kalendarz „swojej” kosmetyczki klikając w jej zdjęcie i automatycznie przełączając się na jej kalendarz wyszukując wolne terminy. Po wybraniu dogodnego dnia i godziny, klient wybiera usługę i rezerwuje ją.

Wysyłany jest e-mail z potwierdzeniem rezerwacji, a w kalendarzu blokowany jest czas na wykonanie usługi. Klient na dzień przed wizytą dostaje SMS z przypomnieniem, może też samodzielnie przenieść wizytę na inny dzień odblokowując zajmowany obecnie czas w kalendarzu.

Jedną z ciekawych opcji w takim systemie jest możliwość zapisania się na „listę rezerwową”, określając w przypadku zajętych terminów, kiedy może się pojawić w salonie, jeżeli ktoś z obecnie zapisanych klientów zrezygnuje z wizyty. Opcja ta jest często wykorzystywana w tzw. „gorących” okresach przed świętami, studniówkami, popularnymi terminami ślubów itp.

System rezerwacji przez Internet wspiera również planowanie urlopów, pracy w święta państwowe, tzw. „długie weekendy”, pozwalając na wyłączenie tych dni z pracy na kilka miesięcy wcześniej, a rozbudowane automatyczne statystyki na temat wykonywanych zabiegów dostarczają dodatkowej wiedzy na temat działalności salonu.

 

Indywidualne traktowanie

Każdy z nas chce być indywidualnie traktowany, a z wykorzystaniem informatyki można ten proces w znacznym stopniu automatyzować. Przypisując naszego klienta do danej grupy np. VIP, możemy prezentować mu na stronie www indywidualne ceny, promocje, usługi dla jego grupy. Na przykład wprowadzając nową usługę, tworzymy promocję polegającą na tym, że ta usługa np. przez 30 dni jest dostępna (widoczna) tylko dla klientów VIP w specjalnych cenach.

 

Prezentacja salonu

Klienci chcą wiedzieć, decydując się na wizytę w nowym salonie – jaki on jest. Dlatego też nie należy zapominać o tak podstawowych elementach na stronie www jak: prezentacja usług, prezentacja pracowników i ich kompetencji/certyfikatów, prezentacja galerii zdjęć, danych kontaktowych i mapki dojazdu.

We wprowadzaniu technologii informatycznych w takich branżach jak zdrowie i uroda należy unikać instalowania bardzo zaawansowanych rozwiązań. Obsługa karty klienta czy też rezerwacji przez Internet powinny wymagać tylko podstawowych umiejętności (np. takich jak zalogowanie do Naszej Klasy, wypełnienie formularza, przeglądanie portali, obsługa poczty elektronicznej).

System do zarządzania klientami powinien być bardzo prosty i skupiający się na kluczowych funkcjach. Nie może wymagać od pracowników oraz klientów żadnych wyrafinowanych umiejętności, bo nie będą go używać. Firmy, które skutecznie wprowadziły zarządzanie klientem, obecnie nie wyobrażają sobie powrotu do wersji papierowej prowadzenia firmy, ale też doskonale pamiętają, ile sił kosztowało ich przełamanie bariery tradycyjnych przyzwyczajeń pracowników.

 

Jarosław Walczuk

Praktyk e-biznesu i systemów zarządzania, wykładowca i autor modułów szkoleniowych

Jaką wartość ma dla mnie klient?

 

Na postawione w tytule pytanie większość z nas odpowie zgodnie z prawdą, że każdy klient ma wysoką wartość i o każdego należy walczyć. Wartość klienta ma jednak wiele odcieni…

 

Prawda jest taka, iż każdy z klientów ma inną wartość dla salonu i da się ją zmierzyć liczbowo. Niestety, bardzo rzadko właściciele salonów zastanawiają się, ile faktycznie wart jest dla nich poszczególny klient, czyli ile na nim właściwie zarabiają.

Ta nieświadomość prowadzi do marnotrawstwa energii oraz funduszy. Salony chcąc pozyskać i zatrzymać wszystkich klientów jacy wykazali zainteresowanie nimi, nie mogą skupić się na dogodzeniu tym najbardziej wartościowym.

 

W wielu dziedzinach gospodarki, również w usługach analitycy odnoszą się do zasady Pareto, która mówi nam, że 20% klientów dostarcza nam 80% zysków (co oznacza, że pozostałe 80% klientów to TYLKO 20% naszych zysków). Można kłócić się z tą zasadą, ale faktem jest, że znalazła ona odzwierciedlenie w bardzo wielu analizowanych przypadkach na przestrzeni lat.

Jeżeli już przekonuje cię zasada Pareto, zacznij od zdefiniowania tych „cennych” 20%. Potem pozyskaj tych WŁAŚCIWYCH klientów – zatrzymaj ich i wciąż wzmagaj ich lojalność.

 

W ocenie wartości klienta bardzo ważnym elementem jest jego lojalność i wynikająca z niej regularność wizyt. Wartościowi i regularnie odwiedzający salon klienci są prawdziwym skarbem i właśnie im należy się największa uwaga. Należy podjąć działania utrwalające tę więź.

Na początku analizy należy określić wartość klienta na podstawie odpowiedzi na bardzo proste, lecz niezwykle istotne pytania:

  • Ile wydał u mnie dany klient w ciągu ostatnich 6 miesięcy – jaki wygenerował przychód i jakie koszty, oraz ile zysku mi zostało po odjęciu od siebie tych dwóch pierwszych wartości?

  • Jak wpływowy jest klient, jak silny ma autorytet wśród bliższych i dalszych znajomych – tj. ile zyskuję dzięki temu, że poleca mnie dalej i opiniuje mój salon?

  • Ile stracę, kiedy ten klient odejdzie?

 

Wartość klienta

W wartości klienta jest tak samo ważne, ile u nas wydał, jak i ile wyda w przyszłości, dlatego należy aktywnie przeciwdziałać odejściu wartościowych klientów i sprawić, żeby byli skłonni wydawać u nas jeszcze więcej.

Np. mój lojalny klient wygenerował zysk 2.000 zł, ale szacuję, iż zarobi dla mnie w ciągu kolejnego półrocza 3.000 zł, dlatego też jego wartość dla mnie w tym momencie wynosi 5.000 zł.

Kiedy poznamy wartość naszych klientów – należy podzielić ich na grupy – każdy salon będzie miał własne przedziały wartości klienta (w zależności od charakterystyki zamożności jego grupy docelowej i pułapu cenowego oferowanych przez salon usług). Proponuję taki podział klientów:

 

  • VIP - Najbardziej dochodowi

To grupa klientów, która powinna być bardzo dokładnie monitorowana. Reaguj na ich potrzeby w sposób przemyślany i właściwy. Klienci należący do tej grupy stanowią o wartości twojego salonu.

Nie pozwól, by należący do tej grupy klienci nie stali się „najbardziej wartościowymi klientami VIP” twojej konkurencji.

 

  • Premium - Najbardziej rozwojowi

Grupa klientów zasługująca na uwagę oraz odpowiednie reakcje na ich potrzeby. To właśnie ona stanowi o twoim potencjale wzrostowym i jest gwarantem dalszego rozwoju salonu.

 

  • Standard - Średni klienci

Również ważna grupa klientów generująca strumień przychodów i stabilizująca firmę finansowo. Uzupełnia dwa powyższe profile, ale należy stosować w stosunku do nich standardowe procedury obsługi nie generujące dodatkowych kosztów.

 

  • BelowZero - Niedochodowi klienci

Grupa klientów budząca największe kontrowersje. Zgadza się, że każdy klient jest ważny, ale niestety, w praktyce bardzo rzadko dokonuje się rzetelnej analizy kosztowej obsługi klientów z tej grupy. Właściwie przeprowadzona analiza powinna uwzględniać w szczególności koszt alternatywny związany z faktem, iż n.p. fryzjerzy zaangażowani w obsługę tej grupy klientów mogliby w tym samym czasie więcej zarobić na bardziej wartościowych klientach.

Rezerwacja terminu przez takiego klienta może spowodować, iż wartościowszy klient nie przyjdzie do salonu i nie wyda kilka razy więcej w tym samym czasie. Bardzo prostym sposobem na pozbycie się klientów niedochodowych jest wprowadzenie limitu dziennego na niskomarżowe, niedochodowe usługi i podniesienie ich cen, lub reagowanie w przemyślany sposób na osoby, które rezerwują wizytę, po czym nie pojawiają się w salonie.

 

Utrzymanie odpowiedniej liczby wartościowych, lojalnych klientów jest kluczowe dla rozwoju i utrzymania każdej firmy. Po zapewnieniu wysokiej jakości usług, jest to kolejny najważniejszy element, na którym powinni się skupić właściciele salonów fryzjerskich. Do określenia wartości klienta powszechnie używa się obecnie narzędzi informatycznych zliczających wizyty klientów i ich wartość.

Tak automatycznie pozyskana informacja w rękach sprawnego właściciela jest doskonałą bronią w walce z konkurencją o utrzymanie lojalności klientów.

 

Jak dokonać podziału swoich klientów?

Prowadzenie skomplikowanych statystyk na własną rękę jest uciążliwe i dość niedokładne. Przydatne do tego typu obliczeń są systemy komputerowe do zarządzania salonami. Co więcej dzięki nim możliwe jest wzbogacenie usług o rezerwację on-line, co niezwykle ułatwia kontakt z klientem i pozwala salonowi na szeroką i oryginalną promocję. Dzięki systemom rezerwacji on-line właściciele salonów wiedzą o klientach wszystko i mogą korzystać z atrakcyjnych wizualnie i rzetelnych statystyk. Definiowanie najbardziej wartościowych klientów jest już proste. Znajdź swoich klientów VIP. Komputer w salonie na pewno ci w tym pomoże.

 

Autor: Małgorzata Chlebek

Internet przyjacielem Salonu.

 

Salony, szczególnie te nowo powstające, które nie zdążyły jeszcze zbudować wokół siebie stałej klienteli, powinny zaufać Internetowi. Własna strona internetowa pomoże im wygrać wyścig z konkurencją!

 

Czego szukają klienci?

Ileż to razy sami próbowaliśmy wyszukać jakąś firmę lub też instytucję poprzez Internet i denerwowaliśmy się, gdy obok znalezionych danych kontaktowych nie widniał adres www. Nasi klienci szukając salonu w swojej okolicy, mieście, regionie, również chcieliby mieć taką możliwość: wejść na stronę www, zobaczyć opis salonu, galerię zdjęć wnętrza, opis pracowników, oraz cennik usług.

 

Po podjęciu decyzji o stworzeniu strony www dla salonu zastanów się dokładnie nad jej zawartością. W gronie salonów posiadających już stronę www, konkurencja też jest dość spora. Dlatego zaoferuj coś wyjątkowego swoim wymagającym klientom. Czy myślałaś już o rezerwacji on-line? Masz mało czasu by wykorzystać to novum na rynku usług fryzjersko-kosmetycznych. Już wkrótce rezerwacje on-line będą standardem. Obecnie są wielką atrakcją i świetną okazją do promocji! Klientom spodoba się możliwość rezerwacji usługi nie tylko o każdej porze dnia i nocy, ale też w każdym miejscu tam, gdzie mają oni dostęp do Internetu. Klienci będą mięli także wgląd w historię swoich usług, a kolejne zabiegi będą zbierali jak trofea!

 

Jest www, jest rezerwacja on-line - Czas na hałas!

Własna strona www a wraz z nią możliwość rezerwacji on-line to świetny pretekst by się zareklamować. Zrób to w Internecie! Poszukaj cierpliwie portale chętnie i często odwiedzane przez twoich potencjalnych klientów. Mogą to być na przykład portale poświęcone twojej miejscowości, portale tematyczne i bardzo dziś popularne portale społecznościowe, gdzie istnieje możliwość złożenia profilu firmy.

 

Uwaga! Wybierając portal zwróć uwagę na jego odwiedzalność, ale przed tym poczytaj poradniki mówiące jak analizować statystyki wizyt. Nie daj się zmanipulować – nawet niekorzystne dane można ukazać w taki sposób, że laikowi wydadzą się one bardzo atrakcyjne. Przyjrzyj się profilowi użytkowników portali i wybierz ten, który odwiedza największy procent twojej grupy docelowej.

 

To jeszcze nie wszystko. Zastanów się co robi klient szukając dobrego salonu w swojej okolicy? Załóżmy, że jest on z Katowic i chce poddać się zabiegowi mikrodermabrazji. Klient, jeżeli nie skorzysta z pomocy portalu tematycznego, najprawdopodobniej otworzy jedną z najpopularniejszych przeglądarek internetowych google.pl i w polu wyszukiwania wpisze trzy wyrazy: kosmetyczka, Katowice, mikrodermabrazja. Pojawi się mapka google, pokazująca salony kosmetyczne, które zgłosiły swoja działalność właśnie do google. Też tego dokonaj. Daj klientom się odnaleźć. Wyślij do administratorów tej przeglądarki swoje dane kontaktowe i przede wszystkim adres strony internetowej salonu. Jak myślisz? Który salon wyda się klientowi bardziej atrakcyjny, gdy będzie miał do wyboru trzy różne: Pierwszy, którego dane kontaktowe to tylko adres i numer telefonu, drugi wzbogacony o adres www, czy trzeci mający i stronę www i oferujący możliwość rezerwacji on-line w swoim salonie? Odpowiedz sobie na to pytanie i wyciągnij wnioski!

Czy Internauci to Wasi klienci?

 

Skoro czytacie tego bloga, prawdopodobnie jesteście już objęci poniższymi statystykami, tj. regularnie korzystacie z Internetu. Dlatego zgaduję, że jeżeli macie swoje salony, zleciliście już wykonanie ich stron WWW. Jeśli w dalszym ciągu nie… Zobaczcie.

 

Jest nas 57% - czyli ponad połowa ludności Polski w 2009 roku korzystała z Internetu. Jest to o 4,4 % więcej niż w 2008 roku i liczba ta będzie wciąż rosła! Widać, że mamy sporo do nadrobienia, gdy porównamy się do krajów takich jak Islandia (93%), Norwegia i Szwecja (ponad 90%), Holandia (90%), Dania i Luksemburg (po 87%).

Nie tylko liczba internautów wzrasta. Rośnie również ilość czasu spędzonego w sieci przez przeciętnego internautę. Pod koniec 2009 roku czas ten wynosił przeciętnie 50 godzin na miesiąc (czyli 4 godziny dłużej niż rok wcześniej)

 

Rośnie liczba najstarszych internautów

Mimo, że osób powyżej 65 roku życia w Internecie jest wciąż najmniej (7% wszystkich internautów) ich udział nieustannie rośnie. A jak jest z przedstawicielami innych grup wiekowych?:

  • 86% osób w wieku 18-24 lata korzysta z Internetu.

  • 68% osób w wieku 25-34 lata korzysta z Internetu.

  • 61% osób w wieku 35-44 lata korzysta z Internetu.

 

Jakie wykształcenie mają Wasi klienci?

Czy są to osoby z wyższym lub średnim wykształceniem (odpowiednio 88% i 62% z nich jest online)? Czy są to osoby z wykształceniem zawodowym, lub podstawowym (odpowiednio 33% i 20% z nich jest online). Podejrzewam, że większość Waszych klientów należy do tej pierwszej grupy. Jak widzicie wspomniany odsetek 57% jest nieco mylący, gdy patrzymy pod kątem efektywności promocji salonów urody w Internecie. Okazuje się, że o wiele większy odsetek Twoich potencjalnych klientów jest podpiętych do sieci!

 

A gdzie najczęściej surfują oni po Internecie?

We własnym domu (90%), oraz w pracy (22%)

Więc dotrzyj do nich właśnie tam!

 

Jak myślisz, ile zarabiają Twoi klienci?

To, czy gospodarstwa domowe korzystają z Internetu, zależy od ich dochodów. Osoby które stać na usługi kosmetyczno-fryzjerskie prawdopodobnie stać też na stałe łącze. Wcześniej wspomniano, że 57 % gospodarstw domowych korzysta z Internetu. Aż 81% gospodarstw domowych mających miesięczny netto powyżej 3351 zł stale wertuje zasoby Internetu!

 

A jakie grupy najrzadziej korzystają z Internetu?

Część osób w wieku 55-64, grupa osób w wieku 65-74 lata, osoby z wykształceniem średnim lub niższym, bierne zawodowo oraz o najniższych dochodach.

 

Wśród polskich internautów mężczyzn jest niemal tyle samo co kobiet.

To istotna informacja z punktu widzenia salonów, których klientami w większości są kobiety. Jeżeli myśleliście, że promocja w Internecie ma sens tylko w przypadku męskiego grona odbiorców – myliliście się.

 

Myślicie sobie że najwięcej internautów jest w dużych miastach? To błąd.

Pomimo zdecydowanie większej dostępności Internetu w największych miastach i aglomeracjach najliczniejszą grupę internautów ze względu na miejsce zamieszkania stanowią osoby mieszkające na wsi (30% wszystkich internautów), oraz w miejscowościach powyżej 500 tys. mieszkańców (15,4 % internautów ), a tak że do 20 tys. mieszkańców (13,7 % internautów).

 

 

Gdzie klikają? Gdzie szukają? Co czytają?

 

Zakupy

Internet stał się miejscem wszelakich transakcji. Użytkownicy w celu oszczędzenia pieniędzy i czasu, jaki musieliby poświęcić na wycieczki po sklepach, coraz więcej przedmiotów kupują przez Internet. Jak wynika z badań Eurostatu, odsetek Polaków, którzy w ciągu 12 miesięcy zrobili choć raz zakupy w sieci, wzrósł z 18% w 2008 r. do 23% w 2009 r (w Wielkiej Brytanii, Holandii i Danii klienci sklepów internetowych stanowią ponad 60% ogółu mieszkańców, a w Norwegii aż 70% (dane za 2009 r.)).

 

Portale społecznościowe

Liczba użytkowników portali społecznościowych, takich jak Nasza Klasa, czy Facebook wciąż wzrasta. Nasza Klasa ma obecnie 14 milionów aktywnych użytkowników! W ciągu minionych 12 miesięcy serwis zwiększył liczbę użytkowników (+30%). Jednak najbardziej imponujący wzrost przypadł Facebookowi – 367% w liczbie użytkowników! W grudniu 2009 r. internauci spędzali na Facebooku średnio ponad 6 godzin miesięcznie, podczas gdy 12 miesięcy wcześniej była to 1 godz. 49 minut.

 

Wyszukiwarki

Tutaj liderem jest Google z ponad 91-proc. zasięgiem na koniec roku, oraz ze wzrostem liczby użytkowników (+18%). Jeszcze lepsze wyniki uzyskała jeszcze inna platforma - Youtube.com, która przyciągnęła w grudniu 2009 r. o 41% użytkowników więcej niż rok wcześniej.

 

 

Prawie 88% internautów korzysta z serwisów informacyjnych i publicystycznych. W 2009 r. o 128% wzrosła liczba odsłon dokonywanych na tych witrynach.

 

Jak widzicie Internet to medium którego nie można lekceważyć. Wasi klienci są w sieci, spotykają się że znajomymi na Facebook.com i Nasza-Klasa.pl, szukają firm w okolicy poprzez Google.com, oglądają interesujące ich materiały filmowe na Youtube.com, czytają wiadomości na Gazeta.pl czy też Onet.pl, oraz sporo czasu spędzają na portalach regionalnych oraz tematycznych. Na tych pierwszych szukają ciekawych informacji o swojej miejscowości, sprawdzają repertuar kin, czy dyskutują na forum, na tych drugich czytają, jak zadbać o siebie, jakie są nowości produktowe i sprzętowe w interesującej ich dziedzinie, starając się trzymać rękę na pulsie. Przyjrzyj się, czy Twoich klientów nie ma na popularnych serwisach dot. stylu życia takich jak Wizaz.pl, Polki.pl, Babyonline.pl i Uroda.pl. Dziewczyna.pl, Popcorn.pl i Students.pl, Koktajl24.pl i W-spodnicy.pl, Stylistka.pl, MagazynDomowy.pl lub FitnessOnline.pl i innych.

 

A jak podejmują decyzję o wizycie w salonie fryzjerskim lub kosmetycznym pewnie sprawdzą jego stronę na Internecie. A może salon sam przyciągnie klientów interesującą reklamą na wybranym portalu?

 

Trochę techniki i człowiek się gubi? Zawsze będzie ktoś kto gubi się w Internecie. NIE TY bądź tą osobą. Daj sobie szansę i poznaj Internet, zaprzyjaźnij się z nim, a na pewno pomoże Ci on w prowadzeniu Twojej firmy. Twoi klienci już na to czekają.

 

Autorka:

Małgorzata Chlebek – Dyrektor ds. Marketingu i PR systemu do zarządzania salonami Zapisy24.pl.

Szanujmy każdego człowieka

 

Nagle zza zakrętu wyjeżdża nowy mercedes i z wielką pasją trąbi na idącego przykładnie po pasach człowieka. Samochód zatrzymuje się hamując, zaś kierowca z pogardą spogląda na przechodnia, który z reklamówką przemierza ulicę i świat. Widać, że doświadczenia nie ominęły biedaka, a los bywał dla niego okrutny. Czy jednak daje to jakiekolwiek prawo do poniżania jego osoby, traktowania niczym „podczłowieka”? Małe dzieci „ kupowane” w krajach trzeciego świata tylko po to, aby wyciąć im nerkę, potrzebną do przeżycia córeczki bądź synka milionera z zachodniej cywilizacji. Życie dziecka za życie dziecka. Życie, o które nikt nie walczy dla życia, które można kupić. Pozostaje tylko kwestia „za ile”.

 

Być może dziecko, które musiało zginąć dla oddania organu innemu, było bardzo zdolne, miało wielkie serce. Czy ma to znaczenie? Być może część jego ciała uratowała ciało człowieka, który przyszłość spędzi na imprezach, bezproduktywnym braniu i nie dawaniu niczego z siebie. „ Za ile”? To pytanie przeraża, choć tak często słyszymy je w prozaicznych sytuacjach. Na pewnym jednak poziomie te sytuacje mają coraz szerszy zasięg i większy kaliber. Można jeszcze zaakceptować fakt, że ludzie kupują stanowiska pracy, kupują udawane uznanie innych, kupują pozycję zawodową i społeczną. Jednak jak pojąć „ kupowanie życia” w zamian za śmierć? Wszystko jednak zaczyna się zawsze od małych rzeczy, drobnych sytuacji. Najpierw jest brak szacunku dla paradującego z reklamówką „menela”. Później jest wszystko, na co mnie stać. Nie ma drugiego człowieka. Jestem Ja. Centrum świata i przestrzeni. Ja egoista. Ja milioner. Ja Pan i władca. Na biednych, „ zwykłych” ludzi patrzę już nawet nie z politowaniem ale czystą pogardą. Po co istnieją. Sami są sobie winni. Leniwi, słabi psychicznie, uzależnieni. Owszem, bywa, że jest to prawda. Nie nam jednak osądzać, jak ciężko jest pewnym osobom wyjść zza muru ograniczeń, jakie nałożyło na nie ciężkie dzieciństwo, brak wychowania, poczucia bezpieczeństwa. Nie nam osądzać, kto ile powinien w życiu zrobić.

 

Warto jednak pamiętać, że wśród tych biednych osób spod śmietnika, bywają osoby, które kiedyś pędzały po ulicach mercedesami. Los jednak bywa przewrotny, życie nie oszczędza a fortuna kołem się toczy. I nagle z tych silnych, pewnych swoich możliwości ludzi, stali się załamanymi osobami bez motywacji do walki o lepsze jutro. Z wysokiej drabiny upadek jest bardzo bolesny. I nie chodzi o to, żeby straszyć, widzieć czarne przestrzenie naszej przyszłości. Chodzi o to, żeby pamiętać, że każde życie na ziemi ma swoją własną historię, której możemy nie znać i nie rozumieć. Ludziom spieszącym w mercedesach nie stanie się krzywda, jeżeli zwolnią, uśmiechną się do drugiego człowieka, podadzą pomocną dłoń, a czasami kupią zwykłą bułkę. Niekoniecznie muszą dawać pieniądze, które być może zostaną wydane na kolejną butelkę wódki. Trunek, który ma pomóc zapomnieć, że nie udało się tak wiele, a młodość minęła. Kiedy dzieci zaczynają edukację w szkołach, wszystkie są podobne. Po pewnym jednak czasie szkoły prywatne i państwowe skutecznie oddzielają młodych murem społecznego podziału. Dzieci idą dwoma różnymi drogami, popychani przez rodziców. Jedni w stronę konsumpcjonizmu i hasła „ jestem lepszy i wszystko mi się należy”. Drodzy w kierunku „ muszę na wszystko zapracować sam, nikt niczego mi nie da”. I wśród jednej i drugiej grupy bywają dzieciaki zdolne, wybitne, o wielkich sercach i umysłach. Później życie układa się na różnych poziomach społecznych, gdzie jedni jeżdżą mercedesami, choć niekoniecznie na nie zarobili, a drudzy oplami, na które pracowali ciężko wiele lat. Ostatecznie jednak wszyscy się starzeją, znów wracając do czasów z dzieciństwa. Stają się podobnymi do siebie dziaduszkami, którzy narzekają na korzonki, reumatyzm i trzustkę. I czasami sytuacja się odwraca. Ten, który jechał w mercedesie i pogardzał biednym przechodniem, na tylnym siedzeniu woził syna. Uczył go życia. I nauczył. Obecnie sam, jako niedołężny staruszek ląduje w domu starców, bo syn przecież nie szanuje życia, które na siebie nie zarabia, nie jest silne, nie radzi sobie bez pomocy innych… Warto zatrzymać się w momencie, kiedy chcemy wyśmiać, poniżyć, pogardzić drugim człowiekiem. Być może my także będziemy kiedyś potrzebowali pomocy, a świat odda nam to, co mu podarowaliśmy.

 

Autor: Agnieszka Zydroń

http://agnieszkazydron.pl