poniedziałek, 18 listopada 2019
Miło Cię widzieć!

Na tropie znikających chomików!

Już pewnie znacie najnowsze wieści z Medycyny Młodości. U nas znikają chomiki! Taką sensację ogłosiliśmy niedawno na naszym profilu FB. Oczywiście, post z przymrużeniem oka. A na poważnie: fakt, znamy się na "chomikach". Nie tych małych, sympatycznych futerkowych zwierzątkach tylko tych, "policzkowych".

chomiki medycyna estetyczna

"Chomiki policzkowe"

Opadające z wiekiem policzki nazywa się potocznie "chomikami". Dlaczego? Bo trochę swoim wyglądem przypominają mordki chomików, z wypchanymi policzkami. Mi takie opadające policzki przypominają również policzki Indian boliwijskich, żyjących wysoko w Andach. Otóż żuje się tam liście koki. Świeże liście "przechowuje się" w buzi, wciskając je między dolną żuchwę, a ścianę policzka. Usta stają się zielonkawe, a policzki w dolnej części opadnięte i "wypchane". Indianie robią tak, aby dodać sobie energii na dużych wysokościach górskich. Czy pomaga, nie sprawdzałam. W każdym razie owal twarzy mają zaburzony, szczególnie z jednej strony.

Wróćmy jednak do naszych policzkowych chomików. Jak powstają? Otóż ma to wszystko związek ze zmianą owalu twarzy, która postępuje z wiekiem. Im mamy więcej lat, skóra na twarzy oraz mięśnie przestają być sprężyste, przebudowie ulegają kości twarzoczaszki, zmniejsza się ilość tłuszczu na twarzy, co tutaj jest niestety niepożądane.

Cała ta "machina czasu" uruchamia procesy powstawania między innymi bruzd: nosowo-wargowych, wargowo-bródkowych, opadających kącików usta, oraz zmiany owalu twarzy i powstawanie nieszczęsnych "chomików".

Ale jak ogłosiliśmy na FB, u nas znikają "chomiki". Na "chomiki" mamy kilka sposobów. Oto one:

Te zabiegi najlepiej pomagają w pozbyciu się "chomików". Jednak "chomik" "chomikowi" nierówny. I, aby wybrać jak najlepszy sposób na "chomika", warto skonsultować się ze specjalistą Kliniki Medycyny Młodości, który doradzi najbardziej skuteczną metodę w zależności od rodzaju skóry i innych czynników.

A zatem rozprawmy się z „chomikami”! :-)

Artykuł powstał przy współpracy z kliniką Medycyna Młodości 

logo drbrumer

Oceń ten artykuł
(4 głosów)